Śladem "Jarzębiny czerwonej"

Śladem "Jarzębiny czerwonej"

70 rocznica zakończenia walk o Kołobrzeg

 

17 marca b.r.  minęła  70 rocznica zdobycia Kołobrzegu przez I i II Armię Wojska Polskiego.  Na ten dzień przygotowano szereg uroczystości, w których udział wzięła także delegacja naszego Koła Związku Żołnierzy Wojska Polskiego.

Kołobrzeg był od wieków ważnym miejscem strategicznym, ze względu na swoje położenie i atuty komunikacyjne. Stąd, już od czasów pruskich miasto, zwane do 1945 roku Kolberg, miało charakter twierdzy. Pod koniec minionej wojny, tereny twierdzy i port kołobrzeski stały się  punktami zażartego oporu Niemców z nacierającym wojskiem polskim i radzieckim. Hitlerowcy wiedzieli, że zdobycie portu oznacza odcięcie drogi ucieczki morskiej oraz przecięcie wojskowych tras wodnych między Prusami Wschodnimi i miastami Zachodniego Bałtyku. Fanatyczna obrona "Festung Kolberg"  była  aktem desperacji w sytuacji, kiedy fortyfikacje Wału Pomorskiego przestały być już jakimkolwiek zabezpieczeniem frontu.

Wśród zdobywców Kołobrzegu w 1945 roku byli żołnierze 12 Kołobrzeskiego Pułku Piechoty, którzy od 1950 roku, aż do rozformowania jednostki stacjonowali w Gorzowie Wielkopolskim. Dlatego na tym święcie nie mogło zabraknąć naszej delegacji. Uroczystości rozpoczęła się msza święta w Bazylice Kościoła Mariackiego. Eucharystii przewodniczył bpEdward Dajczak  W nabożeństwie wzięli udział: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski, szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, minister Jan Stanisław Ciechanowski, przedstawiciele MON i BBN oraz weterani i kombatanci. Duże zainteresowanie wzbudzała obecność przedstawicieli "Błękitnych Beretów" ze Stowarzyszenia  Kombatantów Misji Pokojowych ONZ.  Po południu,  na Cmentarzu Wojennym odbył się uroczysty Apel Poległych. Zgromadzeni przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych, kombatanci, mieszkańcy i turyści uczcili pamięć poległych żołnierzy, walczących o wyzwolenie Kołobrzegu w marcu 1945r. Pod Pomnikiem Chwały i w innych miejscach pamięci złożono kwiaty oraz oddano cześć bohaterom. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Stanisław Ciechanowski odznaczył medalem Pro Patria żołnierzy i cywilów, szczególnie zasłużonych  w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Rzeczpospolitej Polskiej. Wśród przybyłych, były delegacje z całego kraju, wśród których byli np. przedstawiciele Związku Żołnierzy Zawodowych z Łodzi, którzy od kilku dni przemierzali szlak dawnych walk wzdłuż umocnień Wału Pomorskiego. Jak powiedzieli, była to niejako wyprawa śladem bohaterów filmu "Jarzębina czerwona" - wspaniałego dzieła filmowego Ewy i Czesława Petelskich, ukazującego walki o Kołobrzeg. Pamięć okazano obu stronom walk, gdyż na obchody przyjechały delegacje wielu formacji wojsk Republiki Federalnej Niemiec i burmistrz Berlina, Michael Müller. Cześć pamięci oddała także gorzowska delegacja. Marcin Kamiński odczytał list Pułkownika w stanie spoczynku, Marka Drózda – ostatniego dowódcy 12 Kołobrzeskiego Pułku Zmechanizowanego i późniejszej 4 Gorzowskiej Brygady Zmechanizowanej imienia Piotra Szembeka w Gorzowie Wielkopolskim. W przemówieniu zaakcentowano związki obu miast i efekty współpracy żołnierzy gorzowskiej jednostki wojskowej z miastem. - Gorzów dużo im zawdzięcza. Ci żołnierze odgruzowywali miasto, budowali szpital, drogi, podczas powodzi ratowali mienie mieszkańców. Za te czyny byli wielokrotnie odznaczani, a najwyższym uhonorowaniem współpracy było nadanie Szkole Podstawowej nr 5 imienia „Bohaterów 12 Kołobrzeskiego Pułku Piechoty- brzmiał fragment wygłoszonego listu. Po przemówieniu złożono wiązankę kwiatów pod Pomnikiem Chwały. Podczas święta w Kołobrzegu, Województwo Lubuskie reprezentowała także delegacja kombatantów ze Strzelec Krajeńskich.

Uzupełnieniem pobytu gorzowskiej delegacji w Kołobrzegu, było zwiedzanie Muzeum Oręża Polskiego, z którym Związek Żołnierzy Wojska Polskiego w Gorzowie Wielkopolskim nawiązał współpracę. Na wystawie plenerowej zaprezentowano eksponaty wojskowe z różnych okresów - od lat minionej wojny, aż po lata 80 ubiegłego wieku. Wśród najstarszych nie zabrakło czołgu ciężkiego IS 2. To między innymi działa tych pojazdów pancernych, kruszyły mury koszar Festung Kolberg podczas walk w marcu 1945 roku. Częścią Muzeum Oręża Polskiego jest także Kołobrzeski Skansen Morski. W nim, oprócz wyposażenia jednostek Marynarki Wojennej można było zwiedzić dwie jednostki bojowe, wycofane ze służby. Przewodnikiem gorzowian po skansenie był kpt. Marynarki Wojennej Stanisław Domke. Niegdyś był dowódcą kutrów torpedowych MW. Teraz jako opiekun eksponowanych statków, z pasją opowiada o tajnikach, zakamarkach okrętu patrolowego i niszczyciela okrętów podwodnych ORP Fala oraz kutra rakietowego  ORP Władysławowo. Dzięki jego pasji, jednostki te uniknęły złomowania, dostając swoje drugie, muzealne życie. - Egzystencja na niewielkiej jednostce pływającej wymagała wytrwałości i pełnej współpracy. A o to nie jest łatwo, kiedy przebywa się stale jedynie na kilku metrach kwadratowych powierzchni - mówi kpt. Domke, pokazując ciasnotę kajut, okrętowej kuchni i łazienki. Wrażenie robiły Główne Stanowiska Dowodzenia (w języku cywilnym zwane Mostkami Kapitańskimi),  zachowane silniki główne oraz sprzęt nawigacji i łączności.

Obchody zdobycia Kołobrzegu trwały dwa dni. 18 marca pod pomnikiem Zaślubin Polski z Morzem, ślubowanie złożyła młodzież Ligi Morskiej i Rzecznej. Prezydent Miasta Kołobrzeg Janusz Gromek i Burmistrz Pucka  Hanna Pruchniewska, zanurzyli flagi w morzu, wzorem żołnierzy, którzy wyzwolili Kołobrzeg 70 lat temu.

   

Tekst: Mariusz PIEPRZKA

Foto: Mariusz PIEPRZKA, Krzysztof BARTKOWIAK