W podróży za historią. Muzeum w domu kombatanta.

Kulisty nowego filmu ekipy "HistoryPL" o niezwykłym miejscu

 

   https://zzwp-gorzow.pl/images/W_podrozy_za_historia_Muzeum_w_domu_kombatanta_Logo.jpgGdzie można obejrzeć sprzęt wojskowy - armaty, umundurowanie, karabiny, a nawet silnik rakiety? Każdy mieszkaniec Województwa Lubuskiego odpowie, że wystarczy pojechać do Lubuskiego Muzeum Wojskowego w Drzonowie k. Zielonej Góry. Okazuje się, że to nie jedyne muzeum w Województwie. Byli wojskowi wiedzą, że inne muzeum znajduje się w nietypowym domu w Witnicy, które założył i prowadził wojskowy kombatant. O tym, że jest to muzeum świadczy armata, stojąca przed domem mieszkalnym, będącym siedzibą prywatnej placówki muzealnej. Aby zobaczyć co skrywa Muzeum Chwały Oręża Polskiego ś. p. płk. Czesława CHMIELEWSKIEGO trzeba przekroczyć jego furtkę prowadząca na teren niezwykłej posesji.

 

 

 

   Nietypowe muzeum jest inicjatywą prywatną, zawsze otwarte dla każdego zwiedzającego, po wcześniejszym umówieniu. Placówka nie reklamuje się, stąd nie każdy wie o takim miejscu. I to właśnie dlatego, ekipa filmowa "HistoryPL" obrała sobie za plan filmowy kolejnej produkcji dom z armatą przy ulicy Sikorskiego 35 w Witnicy. Tym razem film przybrał fabułę podróżniczą. Dwóch głównych bohaterów: Marcin KAMIŃSKI i Martyna MUSIELA - członkowie Gorzowskiego Koła Związku Żołnierzy Wojska Polskiego postanawiają w weekend pozwiedzać kolejne atrakcje turystyczno-historyczne naszego regionu. Jadąc pociągiem w kierunku Kostrzyna wysiadają w Witnicy, poszukując Muzeum Regionalnego Chwały Oręża Polskiego.

 

 

Umarł, żeby żyć

 

   Po śmierci ojca, zgodnie z testamentem weterana II Wojny Światowej, muzeum przejął syn płk Czesława Chmielewskiego, który obecnie opiekuje się placówką. Kim był Czesław CHMIELEWSKI? „-Mój tata był żołnierzem 17 Pułku Piechoty II Armii Wojska Polskiego, z którymi przeszedł szlak bojowy, między innymi forsowanie Nysy Łużyckiej. Podczas walk pod Budziszynem został ciężko ranny. Nieprzytomny, na tyłach frontu leżał przez pewien czas w szpitalu. Wskutek braku informacji został uznany za zaginionego na froncie, a następnie za zmarłego. Jakie zdziwienie ojca było, gdy w latach siedemdziesiątych czytając pewną książkę znalazł swoje nazwisko, jako żołnierza poległego” – opowiada syn, Jerzy CHMIELEWSKI. „- Podczas wizyty na cmentarzu wojennym w Zgorzelcu, mój tata znalazł tam swój grób. Mimo że w sobie miał kilka odłamków, których nie zdołano wyciągnąć, przeżył. Uznał to za zrządzenie losu, myśląc że powinien żyć i opowiadać o tym czym jest wojna. Postanowił założyć w 1972 roku najpierw Izbę Pamięci Żołnierskiej, a następnie Muzeum Regionalne Chwały Oręża Polskiego” – dodaje syn założyciela muzeum.

 

 

Armaty w ogródku i mundury w salonie

 

   Ś.P. Czesław CHMIELEWSKI pośmiertnie - a jak się później okazało za życia - otrzymał Srebrny Krzyż Orderu Virtuti Militari, który dziś jest eksponowany na honorowym miejscu w Muzeum. Był to pierwszy eksponat. Placówka przez lata rozrastała się z pomocą instytucji wojskowych do tego stopnia, że przydomowe obejście zapełniły armaty, moździerze, motocykl, samochód wojskowy i mobilna kuchnia polowa. Najwięcej eksponatów pochodzi z byłego 113 Pułku Artylerii z Kostrzyna, bo do tej jednostki było najbliżej. Nie wiele brakowało aby na dachu stanął śmigłowiec bojowy a w ogródku czołg lecz musiał ustąpić miejsca dla ogródka warzywnego.

 

   Muzeum pokazuje historię Wojska Polskiego od okresu I Wojny Światowej, aż po dzień współczesny. Jedno z pomieszczeń opisuje historię polskiego wojska od 1919 do 1939 roku, w którym to zobaczymy tematycznie: Polskie Siły Zbrojne, Ludowe Wojsko Polskie, kończąc na współczesnym. Szczególną uwagę podczas zwiedzani muzeum zwraca kolekcja mundurów noszonych przez Powstańców Wielkopolskich. interesująca jest historia tworzenia kolekcji mundurów współczesnych, gdzie wojskowe delegacje w różnych państw pozostawiały tu swoje mundury, czasem wracając do swojej jednostki w przysłowiowej bieliźnie. Stąd znajdziemy tam umundurowanie amerykańskie, czy Luksemburga. Wewnątrz domu nie zabrakło też dawnego sprzętu łączności, broni białej, palnej krótkiej i długiej.

 

   Miejsce to było odwiedzane przez dzieci za sprawą współpracy Związku Żołnierzy Wojska Polskiego i gorzowskiego plastyka Lecha JAKUBOWSKIEGO. Wówczas to w 2009 roku dzieci malowały jak widzą swoje wojskowe muzeum, pozostawiając na pamiątkę jeden z rysunków wśród wojskowej ekspozycji.

 

A co tym razem zostawią na pamiątkę „filmowcy” w muzeum ? Będzie to współczesny mundur polowy Wojska Polskiego, który dołączy do ekspozycji obok mundurów z innych armii świata.

 

   Po realizacji zdjęć i montażu powstanie produkcja filmowa. Jej premiera z udziałem twórców kanału "HistoryPL" z You Tube ma nastąpić 14 sierpnia tego roku, z okazji święta Wojska Polskiego. Bedzie mieć charakter publiczny, z udziałem mieszkańców Witnicy, poprzez wyświetlenie na dużym, plenerowym ekranie.

 

Więcej szczegółów niebawem.

 

Film powstaje przy współpracy z Kołem im. płk Czesława CHMIELEWSKIEGO Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w Witnicy.

 

   

 

Tekst i foto: Mariusz PIEPRZKA