yt

Tajemnice niemiecko-rosyjskiego Garnizonu Gross Born

Wycieczka do byłego Garnizonu Wojsk Radzieckich w Bornym Sulinowie

 

https://zzwp-gorzow.pl/images/Tajemnice_niemiecko-rosyjskiego_Garnizonu_Gross_Born_logo.jpgBorne Sulinowo – miasto, które na mapach istnieje dopiero od początku lat 90-tych XX wieku było do niedawna jednym z największych garnizonowych miast, do których Ludowe Wojsko Polskie nie miało wstępu, jak również mieszkańcy. Tu decyzją ówczesnych władz Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej ulokowano Garnizon Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej, która wykorzystała koszary wybudowane jeszcze w latach 30-tych przez Wermacht. W budynkach, które zajmowały m.in. niemieccy żołnierze dywizji pancernej Heinza Guderiana, którzy ćwiczyli na pobliskim poligonie atak na Polskę, wówczas przejęło 15 tysięczna Witebsko-Nowogrodzka Dywizja Armii Rosyjskiej. Decyzje polityczne władz na początku lat 90- tych zmusiły w całym kraju do opuszczenia swoich baz i wyprowadzki na terytorium Federacji Rosyjskiej.

 

Miasto w kwietniu 1993 roku na powrót wróciło w administrację polską, zasiedlając byłe koszarowce ludnością cywilną. Miejscowość, która przez blisko 50- lat ukrywała tajemnice wojskowe, dziś otwarta jest na turystykę i historię okresu II Wojny Światowej.

 

Tym razem zgłębiamy tajemnice byłego garnizonu.

 

 

 

Po raz pierwszy Borne Sulinowo odwiedziła ekipa filmowa HistoryPL w składzie: Ernest SZAFRAN, Waldemar GAWINKOWSKI, Maja FABIAŃSKA, Aleksandra KAŁASZ i Marcin KAMIŃSKI realizując krótką zapowiedź filmową o historii miasta, którego nigdy nie było na mapach.

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=H5XSgo6jvt4

 

 

Rok później przyszedł czas na kolejną wizytę tym razem z przedstawicielami Muzeum Techniki Wojskowej ze Szczecina: szer. Agnieszką LEWOSIUK i sierż. Marcinem KAMIŃSKIM.

 

Każdy turysta odwiedzający byłe miasteczko wojskowe rozpoczyna swoją przygodę z historią od wizyty w Budynku Kulturalno-Oświatowego, w którym znajduje się multimedialna Izba Pamięci poświęcona Historii Niemieckiej i Radzieckiej byłej jednostki wojskowej. Dawniej budynek pełnił funkcję stołówki, lecz w drugiej części budynku również Rosjanie umieścili tu niewielką Izbę Pamięci.

 

  

 

 

Muzeum zostało podzielone tematyką na 3 części. W pierwszej poznamy historię założenia Gros Borni- niemiecka nazwa Bornego Sulinowa głównie po przez archiwalne zdjęcia. Na nich zobaczymy m.in. jak wyglądało życie na terenie wojskowego miasteczka a nawet wizytującego poligon Naczelnego Wodza III Rzeszy Adolfa Hitlera. Drugą część poświęcono jeńcom wojennym- głownie Francuzom a później Polakom, którzy w latach 1940-45 przebywali w Oflagu II D Gross- Borni.

 

 

 

„Najcenniejszą kolekcję pamiątek po więźniach stanowią listy więźniów, ale również zabawki- lalki wykonane własnoręcznie. Nasze muzeum oprócz funkcji edukacyjne prowadzi również działania badawczo-archeologiczne, dzięki którym parę lat temu udało nam się odkryć na terenie obozu tunel ucieczkowy” – opowiada Dariusz CZERNIAWSKI, nasz przewodnik podczas nagrywania filmu. Na dowód pokazuje skatalogowane przedmioty jeńców wojennych, wydobyte z ziemi podczas badań archeologicznych i dodaje, że dla zwykłej osoby to nic nieznaczące przedmioty a dla nas muzealników pamiątki ludzkich historii życia.

 

Ostatnia część wystawy pokazuje czasy pobytu wojsk radzieckich w mieście.

 

W mieście działa jeszcze jedna prywatna izba muzealna.

 

 

 

Aby poznać historię radziecką udajemy się na wycieczkę po mieście radzieckim Gaz-em 69 z Wiesławem LATOSZKIEM- współzałożycielem Militarnego Muzeum Historii Bornego Sulinowa. Najważniejszym miejscem garnizonu był budynek dowództwa garnizonu. Mieścił się w nim za równo w czasach niemieckich jak i radzieckich. Tuż obok dawna kantyna oficerska, oraz budynek, w którym znajdowały się urządzenia łączności.

 

 

 

Dalej udajemy się w stronę dawnego Domu Oficera mijając po drodze kompleksy budynków koszarowych, które dziś są zaadaptowane na mieszkania, pensjonaty oraz państwowe instytucje.

 

  

 

Docieramy do zrujnowanego po pożarze w 2010 roku Domu Oficera. Budowla wybudowana została za czasów niemieckich nad samym jeziorem. Pełnił funkcję reprezentacyjną. W budynku znajdowała się restauracja, sala koncertowa na przeszło tysiąc osób. Za czasów radzieckich obiekt pełnił podobną funkcję. Nasz przewodnik mówi abyśmy się dobrze przyjrzeli nad wejściem płaskorzeźbie, bowiem można dostrzec hitlerowską swastykę.

 

 

 

Dalej jadąc widzimy wille gen. Wiktora DUBYNINA- przedostatniego dowódcy stacjonującej w Polsce Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej. Pierwotna funkcja od czasów niemieckich dla willi nie uległa zmianie. Początkowo w budynku swoją siedzibę miał komendant niemiecki, za czasów radzieckich był tu hotel dla wyższych rangą oficerów radzieckich a od czasu do czasu przebywał w niej radziecki generał. Dziś jak dawniej mieści się w niej hotel.

 

Dalej mijamy ruiny willi niemieckiego generała Heinza GUDERIANA, która była jego siedzibą. Stąd też we wrześniu 1939 roku wyruszyła jego dywizja pancerna do ataku na Polskę. Po wojnie w pomieszczeniach mieściło się przedszkole dla dzieci i pracowników wojska. W 1990 roku budynek uległ pożarowi i od tego czasu do dnia dzisiejszego popada w ruinę.

 

Na koniec udajemy się w stronę dawnych garaży, gdzie kiedyś stały radzieckie czołgi T-80 a w głębi widzimy jeden z najbardziej znanych budynków w miasteczku: budynki dawnych spichlerzy. Ciekawostkę stanowi dawny murowany płot oddzielający część garażową od reszty miasta. Na nim zamontowane zostały archiwalne zdjęcia dawnych budynków miasta jak również jego współczesne przywiązanie do historii miasta, czyli międzynarodowy zlot pojazdów militarnych w Bornym Sulinowie.

 

  

 

Klip filmowy kończy rozdział pokazujący rozwijającą się militarną historie miejscowości. Dlatego docieramy do Muzeum Militarnej Historii Bornego Sulinowa, miejsca niezwykłego za sprawą wolontariuszy, którzy ożywiają i remontują pojazdy z czasów II Wojny Światowej a ich kolekcja z roku na rok się rozrasta. „Mamy czołgi, mamy ciężarówki wojskowe a nawet motorówkę. Naszym najnowszym nabytkiem jest czołg T-72, ale również mamy jego starszą odmianę T-55 AM Merida w wersji saperskiej. I zapewniam was ze wszystkie jeżdżą” – mówi Kamil BARTOSZEK współzałożyciel muzeum.

 

    

 

Na koniec odwiedzamy dawną krytą strzelnicę garnizonową a dziś sportową o nazwie „Kałaszniow”. Obecny właściciel opowiada nam historię strzelnicy i proponuje strzelanie z historycznej broni przynosząc pistolet TT-kę i PPSz-41, który stanowił podstawowe uzbrojenie Armii Radzieckiej.

 

„Nigdy nie strzelałam z broni w dodatku takiej historycznej, więc to dla mnie duża atrakcja. Udział w filmie potraktowałam, jako przygodę a jednocześnie lekcję historii, dlatego z chęcią zgodziłam się wystąpić w filmie” – podsumowuje Aleksandra KAŁASZ, również występująca w materiale filmowym.

 

 

 

Borne Sulinowo od 5 czerwca 1993 roku jest miastem cywilnym i jest przebudowywane z dawnego garnizonu wojskowego do nowych potrzeb cywilnych mieszkańców. Prawa miejskie Borne Sulinowo otrzymało 15 września 1993 roku, później miasto zostało siedzibą władz miejskich stając się centrum administracyjnym i gospodarczym gminy. Dziś jest miejscem turystycznym.

 

 

 

Tekst i foto: sierż. Marcin KAMIŃSKI

Archiwalne foto: Internet