Po chwili z komunikatu uczniowie dowiadują się, że został ogłoszony alarm powietrzny na terenie Rzeczpospolitej Polskiej a powodem alarmy była deklaracja wojny ze strony Federacji Rosyjskiej. Następnie w telewizji pojawiła się informacja o spodziewanym ataku na kilka wybranych miast oraz zalecenia dla mieszkańców o udaniu się do schronu lub zejściu do piwnic.
Po chwili do pomieszczenia wchodzi wcześniej widziany człowiek w niebieskim mundurze z naszywką „Obrona Cywilna” na bluzie. „Ogłoszono alarm powietrzny. Wyznaczam 4- osobową schronową drużynę pomocniczą” – mówi Piotr BUDNIK ze Stowarzyszenia „Poznańczycy” ubrany w ubiór Kierownika Schronu Obrony Cywilnej. Następnie zabiera uczniów do pomieszczenia kierowania, gdzie za biurkiem siedzi druga osoba w niebieskim mundurze OC. Z rozmowy mężczyzn wynika, że łączność została przerwana i za chwilę do obiektu przybędzie wojsko. Schronowa Grupa pomocnicza udaje się przed zamknięte stalowe drzwi. Nagle słychać pukanie i pytanie, kto tam. Pada odpowiedz: „Wojsko ! Otworzyć !” Za drzwiami czeka dwóch uzbrojonych żołnierzy. „Dowódca schronu melduje obecność 44 cywili w obiekcie. Czekamy na dalsze instrukcje” – mówi Wojciech NAWROT. Żołnierz stanowczym głosem odpowiada: „Wojsko przejmuje obiekt, prowadzić do cywili” – odpowiada st. kpr. Marcin KAMIŃŚKI. Po chwili marszu w ciemnym korytarzu wszyscy znajdują się w dużym pomieszczeniu, gdzie żołnierz wydaje polecenie wydania sprzętu przeciwchemicznego i hełmów.
Po chwili wszyscy ustawiają się w korytarzu przed pomieszczeniem z napisem: Magazyn Sprzętu. Pomocnicza grupa schronowa wyczytuje nazwiska a uczniowie wg. listy po kolei pobierają sprzęt.
Następnie wszyscy wychodzą na zewnątrz obiektu i przechodzą szybkie szkolenie z obsługi maski przeciwchemicznej. Po kilku minutach wszyscy mają założone maski. Nagle pada informacja: UWAGA UWAGA UWAGA ! Odwołuję alarm !
Dopiero w tym momencie żołnierz informuje, że to tylko próba pokazania jak może wyglądać prawdziwa sytuacja w przypadku wojny. Wówczas uczniowie poznają prowadzących szkolenie.
„Byliśmy zdenerwowani, bo nie wiedzieliśmy, co się dzieje, nie, którzy się wystraszyli aż nagle usłyszeliśmy informacje, że mamy wyjść z pomieszczenia i czekać na dalsze informacje. Z jednej strony było to ciekawe a z drugiej przerażające. Sam fakt, że po raz pierwszy zakładałam maskę przeciwgazową był przeżyciem tym bardziej, że było to pod presją czasu” – wspomina po alarmie uczennica Julia MUSIELA z III klasy Gimnazjum z Baczyny.
O tym, że co raz częściej są potrzeby symulowania takich sytuacji mówią sami nauczyciele. „Podczas takich alarmów młodzież sama uczy się myślenia, swojego postępowania w momencie zagrożenia. Co jakiś czas mamy w szkole próbne alarmy, ale każdy z uczniów o nich wie. Tu młodzież nie wiedziała o całym przebiegu alarmu” – mówi nauczyciel Marcin TROJECKI z Baczyny.
Podczas oprowadzenia po schronie uczniowie dowiedzieli się, że zwiedzają kompanijny schron piechoty wybudowany na początku XX wieku w ramach wzmocnienia Twierdzy Poznań. W jego wnętrzu znajdowało się 6 izb żołnierskich, pomieszczenie dla oficera, magazyn i latryny. Wówczas schron wystawał ponad powierzchnie. Dopiero w latach 50-tych postanowiono go przebudować na schron przeciwatomowy. Aby zniwelować falę uderzeniową schron obsypano ziemią a wnętrza przebudowano. Zmieniono układ wejścia, dobudowano kotłownię, postawiono silnik diesla z prądownicą, zmodernizowano urządzenia filtrowentylacyjne a pomieszczenia zaadaptowano na potrzeby Obrony Cywilnej. Dodatkowo cały teren ogrodzono, aby nikt postronny nie mógł na teren wejść.
Dziś w schronie można zobaczyć zrekonstruowany magazyn sprzętu OC, w którym można zobaczyć m.in. maski przeciwgazowe z minionej epoki, izbę lekarską, pomieszczenie kierowania, maszynownię oraz filtrowentylatorownię.
Miejsce dziś służy piknikom wojskowym oraz miłośnikom czasów „Zimnej Wojny”, ale również jest miejscem spotkań artystów. Niedawno w schronie był realizowany projekt fotograficzny pokazujący ciekawe, na co dzień nie dostępne miejsca, z udziałem modelki. Jak mówi sam fotografik takich miejsc jest dużo, o których nikt nic nie wie. „Takie miejsca nie tylko chcą zwiedzać mieszkańcy naszego kraju, ale również zagraniczni goście. Dlatego do projektu zaprosiłem Ukrainkę Anastasiie DZHUPINE„ – dodaje fotografik Marcin Kamiński
Na koniec wycieczki młodzież odwiedziła Muzeum Uzbrojenia i Muzeum Armii, które to ulokowane zostały w pozostałościach po Cytadeli a dziś Parku.
Wycieczka odbyła się w ramach szkolnego projektu „Niepodległa”.
Tekst: st. kpr. Marcin KAMIŃSKI
Foto: st. kpr. Marcin KAMIŃSKI, Iwona WOJCIECHOWSKA













