1. Skąd u ciebie wzięły się zainteresowania tematyką wojskową ? Wszystko związane jest po części z moją pasją. Zawsze chciałem mieć ciekawą pracę najlepiej związaną z tym, co lubię, taką, w której mogę zrobić coś dobrego, czyli służyć ojczyźnie. W dodatku mój tata był również wojskowym. Więc zainteresowania nasze pozostały w kręgu rodzinnym.

 

2. Jak się rozpoczęła twoja przygoda z wojskiem ? Sięgając pamięci przypominam sobie, gdy jako nastolatek próbowałem swoich sił w strzelaniu ASG. Tam wszystko odbywało się na odwzorowaniu prawdziwych żołnierzy z użyciem replik prawdziwej broni. Gdy do szkół weszli żołnierze w ramach lekcji Przysposobienia Obronnego moja ciekawość wzrosła. To właśnie w szkole miałem pierwszą styczność z prawdziwym uzbrojeniem. Pamiętam jak dziś, gdy na pierwsze zajęcia P.O przyjechali żołnierze 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza opowiadając o swojej pracy. Wówczas zdałem sobie sprawę, że jest to moje powołanie – służba wojskowa.

 

3. Dlaczego postanowiłeś zostać członkiem Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, które podtrzymuje tradycje 12 Kołobrzeskiego Pułku ? Przede wszystkim chciałem poznać wojsko od podszewki przy ludziach, którzy byli żołnierzami pułku z tradycjami. To dzięki nim poznałem historię gorzowskiej jednostki wojskowej. Dzięki członkom związku mogłem być bliżej wojska jeszcze, jako uczeń szkoły ponadgimnazjalnej. Wstąpienie w szeregi związku to był mój pierwszy krok

 

4. Rozpocząłeś swoją karierę wojskową od służby przygotowawczej w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych. Jak wyglądał twój pierwszy dzień ? Głównie to był dzień zapoznawczy począwszy od przymiarki umundurowania do zakwaterowania i zapoznania się z jednostką.

 

5. Co najmilej wspominasz ze szkolenia ? Zdecydowanie przysięgę wojskową oraz wręczenie broni. Od tego momentu każdy z nas czół się już prawdziwym żołnierzem. Również zapamiętałem ludzi, którzy z całej Polski przyjechali ze mną, aby ukończyć szkolenie.

 

6. Czego się spodziewałeś po tych 4 miesiącach szkolenia ? Przede wszystkim, iż po przez szkolenie zapoznam się z tajnikami pracy np. taktyką.

 

7. Dziś jesteś żołnierzem zawodowym. Dlaczego postanowiłeś wstąpić w szeregi 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej ? Jest to jedna z najlepiej wyposażonych jednostek w wojsku lądowym z dużym doświadczeniem misyjnym, więc jest od kogo się uczyć. Również tradycje jednostki nie są mi obce, bo po rozwiązaniu jednostki w Gorzowie zapoznałem się z historią brygady. Jako Gorzowian międzyrzecka jednostka jest mi bliska, bowiem za czasów istnienia 4 Gorzowskiej Brygady Zmechanizowanej jednostki współpracowały ze sobą szkoląc się na Wędrzyńskim poligonie. Stąd też postanowiłem zostać w Międzyrzeczu.

 

8. Czym jest dla ciebie mundur żołnierza Wojska Polskiego ? Noszenie go jest dla mnie dumą, ponieważ reprezentuje wartości m.in. tych, co walczyli za naszą ojczyznę.

 

9. Jak wygląda twój tygodniowy plan służby w międzyrzeckiej jednostce ? Poniedziałki to zazwyczaj dzień do nauki w koszarach, podczas którego uczymy się regulaminów, teorii. Od wtorku do czwartku to dni wyjazdowe spędzone przeważnie na obiektach szkoleniowych a piątek jest dniem technicznym.

 

10. Utarło się przekonanie, że żołnierz kojarzony jest głównie z poligonem i strzelaniem, a to również niesienie pomocy ludziom. Czy zdarzyło ci się brać udział w takich przedsięwzięciach ? Jak żołnierze są postrzegani podczas takich akcji ? Brałem udział w XXI finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, podczas którego „opiekowałem” się przydzielonymi do mnie wolontariuszami. Ludzie mają zaufanie do służb mundurowych w tym wojskowych, dlatego, mimo iż moja rola polegała na „towarzyszeniu” wolontariuszom niektóre osoby też podchodziły do żołnierzy dając pieniążka abyśmy wrzucili w ich imieniu do puszki. Nasza jednostka włącza się również w akcje krwiodawstwa, w których również biorę udział. Zdaje sobie sprawę, że niosąc pomoc drugiemu człowiekowi robie coś dobrego a nigdy nie wiadomo czy sam kiedyś nie będę potrzebował pomocy.

 

11. Czy znasz jakieś motto, którym kierujesz się np. w życiu czy pracy ? "Pasja jest absolutnie konieczna  do osiągnięcia długotrwałego sukcesu jakiegokolwiek rodzaju" Donald Trump - Staram się kierować tymi słowami, każde zadanie, które stawia mi wojsko wykonuje z zaangażowaniem i pasją co mam nadzieję będzie skutkowało samymi sukcesami.

 

12. Jakie wiążesz na przyszłość plany zawodowe ? Chciałbym podnosić swoje umiejętności i zdobyć w tej „elitarnej” jednostce jak najwięcej doświadczenia, które chciałbym później wykorzystać m.in. w misjach zagranicznych.

Rozmowę z Jakubem Jakubowskim przeprowadził kpr. Marcin Kamiński

Metryka:

 

st. szer. Jakub Jakubowski – rocznik 1991 r. mieszkaniec Gorzowa Wielkopolskiego. Ukończył Zespół Szkół Budowlanych na kierunku Technik Budownictwa. Jego pasją jest i było wojsko. Postanowił zrealizować swoją pasję i wstąpił do wojska rozpoczynając swoją przygodę od służby przygotowawczej w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu w korpusie Zmechanizowanym. Od 9  miesięcy jest żołnierzem zawodowym 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej w Wędrzynie. Służy w 15 Batalionie Ułanów Poznańskich na stanowisku działonowy-operator BWP. Zanim jednak został żołnierzem wstąpił w 2011 r. do Związku Żołnierzy Wojska Polskiego i pozostał w nim do dziś.