Szkoły szukają coraz to ciekawszych form nauczania młodzieży, przez które lepiej przyswajają wiedzę. Dlatego z pomysłem na lekcje przedmiotu „Edukacja dla Bezpieczeństwa”, dotyczącej postępowania podczas wybuchu pożaru wyszli żołnierze zrzeszeni w Związku Żołnierzy Wojska Polskiego z Gorzowa Wlkp.”- Będąc organizatorem pokazu z ramienia Związku Żołnierzy Wojska Polskiego obserwuję, że wciąż mało osób wie jak postępować, w razie zauważenia pożaru. Przykład? Choćby sposób użycia urządzeń gaśniczych, którymi nie wiemy, co i jak gasić. Jeszcze gorzej jest niestety z wiedzą przy udzielaniu pomocy przedmedycznej. Szkoła zawsze uczyła ludzi życia, postępowania i podejmowania decyzji, bo to właśnie w niej młodzież większość swojego młodego życia spędza. Dlatego właśnie tu uczniowie mogą poznać podstawowe zasady bezpieczeństwa” – mówi Marcin Kamiński.
Jak wyglądała sama akcja ? Kilka minut po dziesiątej, zaraz po zauważeniu zadymienia jednej z sal i ewakuacji uczniów z budynku, po uprzednim zgłoszeniu do dyżurnego straży, na miejscu zjawił się wóz gaśniczy Wojskowej Straży. Dlaczego nie cywilnej ? W ramach współpracy wojska z gorzowskimi szkołami, na terenie Gorzowa odbywają się różne zajęcia wojskowe. Są to np. spotkania z saperami, którzy wyjaśniają m.in., że pod żadnym pozorem nie wolno ruszać nie wybuchów, lub z wojskową policją, która uczy zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Teraz przyszedł czas na strażaków. Dzięki współpracy np. jednostek Państwowej Straży Pożarnej, mieszane służby mogą w razie potrzeby wsparcia sił wspólnie reagować. Ale wróćmy do akcji.
Po dotarciu na teren zdarzenia dyrektor szkoły, który przeprowadza ewakuację, zgłasza brak jednej osoby- nauczyciela. Strażacy natychmiast zakładają aparaty powietrzne i wchodzą do szkoły szukając zaginionego mężczyzny. Po minucie wynoszą jego nieprzytomnego. Na miejscu jeden ze strażaków - ratownik udziela pierwszej pomocy, po czym do budynku zostają wprowadzone węże gaśnicze. Po 10 minutach akcji pożar zostaje ugaszony, a poszkodowany odzyskał przytomność.
To tylko opis pozorowanego pożaru, ale jak mówią sami strażacy takie przypadki są niestety częste. „- Mimo, że jesteśmy wojskowymi strażakami i zazwyczaj zabezpieczamy potrzeby międzyrzeckiej jednostki to w ramach potrzeby wspieramy także jednostki Państwowej Straży Pożarnej. Taki pokaz to dla nas kolejne ćwiczenia sprawności bojowej, a dla uczniów nauka postępowania. Tego typu zajęcia dla młodzieży realizujemy kilka razy w roku w ramach współpracy” – wyjaśnia sierżant Marcin Sosnowski, dowódca zastępu WSP 17 WBZ Międzyrzecz.
Po zakończeniu pokazu uczniowie mieli możliwość obejrzenia specjalistycznego sprzętu ratownictwa. „- Cieszę się, że odbył się u nas taki pokaz, bo mogliśmy poznać zasady postępowania, gdy pożar wybuchnie choćby w naszym domu” – podsumowuje Oliwia Błaszyk z 3 klasy gimnazjum. Następnie w klasach gimnazjalnych odbył się kurs ratownictwa przedmedycznego na fantomach, połączony z pogadanką dotyczącą postępowania podczas pożaru. „- Cieszy nas obecność strażaków, bo takie spotkania są potrzebne. O bezpieczeństwie i udzielaniu pomocy trzeba z uczniami rozmawiać i już od najmłodszych lat uczyć ich, bo ta wiedza może kiedyś im pomóc w uratowaniu swojego lub czyjegoś życia” – podkreśla dyrektor szkoły Leszek Wejchert. Tego dnia żołnierze odwiedzili jeszcze najmłodszych uczniów z Przedszkola „Dziecięcy Raj”.
Szkoły, które chciałyby uczestniczyć w wojskowym pokazie ratownictwa proszone są o kontakt telefoniczny pod numerem 693 74-00-22.
Tekst: kpr. Marcin Kamiński
Foto: Mariusz Pieprzka, Agnieszka Zakrzewska.
















