1) Większość dnia jak każdy nastolatek spędzasz w szkole na lekcjach. Jak postrzegasz formy prowadzenia lekcji, czy są one ciekawe czy nudne?
Za zwyczaj na lekcji słuchamy i piszemy o sprawach związanych z bezpieczeństwem i takie lekcje nie zawsze są ciekawe. Czemu? bo przepisywanie z podręczników do zeszytu mało ma wspólnego z praktyką, ale wiemy, że tak trzeba. Często w szkołach brakuje zajęć praktycznych nie tylko odnoszących się do przedmiotów zawodowych. Na szczęście nasza szkoła współpracuje z wojskiem i często na lekcjach gościliśmy żołnierzy, którzy pokazywali nam m.in. sprzęt bojowy, dzięki czemu możemy wiedzę sprawdzić w praktyce.
2) Wspomniałaś o lekcjach wojskowych. Jesteś z młodego pokolenia, które nie pamięta już lekcji P.O w maskach przeciwgazowych czy uczeniu się musztry, które rzadko kto mile wspominał. Dziś przedmiot zmienił się a jak on dziś wygląda?
Prawda, musztry już się nie uczymy, a styczności z maską przeciw gazową nie mamy, bo niema już takiego zagrożenia jak w czasach zimnej wojny. Dziś uczymy się rzeczy praktycznych i jesteśmy jedną z niewielu szkół, która z zajęciami wychodzi poza szkołę.
3) Jak sama nazwa przedmiotu mówi uczycie się edukować bezpieczeństwa. Rozumieć mam, że wojsko uczy was bezpieczeństwa, ale czego konkretnie?
Zajęcia głównie nastawione są na pomoc. Uczyliśmy się udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej z wojskowymi ratownikami medycznymi, poznawaliśmy kulturę Islamu, kiedy to w naszej szkole odbywała się akcja pomocy humanitarnej dla dzieci z Afganistanu z prowincji Ghazni. Z kolei z saperami poznaliśmy zasady postępowania, gdy znajdziemy nie wybuch. To tylko część z tych ciekawszych spotkań.
4) Kto jest lepszym mentorem wiedzy na takich lekcjach, nauczyciel czy żołnierz?
Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Z jednej strony nauczyciel zna nas i potrafi indywidualnie do osoby dotrzeć, bo wie, kto się czym interesuje. Z kolei żołnierze to profesjonaliści i wiedzą wszystko o funkcjonowaniu jednostki, czego nauczyciel nie musi wiedzieć.
5) Jesteś jedną z niewielu kobiet, które interesują się wojskiem. Skąd u ciebie takie zainteresowania?
Tu musimy sięgnąć czasu mojego dzieciństwa, kiedy to lubiłam wszystko to, co chłopcy. Nie lubiłam interesować się tym samym co wszyscy, bo każdy z nas jest inny i tworzy własną indywidualność. Bo gdzie jest powiedziane, że dziewczyna w dzieciństwie musi bawić się lalkami a nie np. z kolegami w wojnę.
6) Jak wspomniałaś zajęcia ze sprzętem wojskowym to nie wszystko. Co miałaś na myśli?
Choćby zajęcia z Obrony Cywilnej, które odbywaliśmy w schronie Prezydenta Miasta Gorzowa (Stanowisko Kierowania OC). Tam mogliśmy zobaczyć m.in. jak działa sztab kryzysowy, który mógłby działać tu podczas wybuchu wojny. Uważam, że uczniowie lepiej przyswajają wiedzę w miejscach, które są związane z tematem spotkania.
7) Twoje zainteresowania tematyką wojskową zostały docenione medalem mimo młodego wieku (18 lat). Czym jest dla ciebie takie wyróżnienie?
Trudno mi odpowiedzieć, bo jestem osobą skromną i nie lubię się chwalić, choć medalu nie dało się ukryć przed rodziną, która powiedziała, że jest dumna ze mnie. A ja sama cieszę się, że ktoś mnie docenił. Takiego medalu nie daje się bez powodu co świadczy o tym, że coś dobrego zrobiłam i jestem z tego dumna.
8) Porozmawiajmy o zajęciach poza szkołą. Uczestniczyłaś m.in. w wycieczce do 35 Skwierzyńskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej, gdzie postanowiłaś poznać pracę Sił powietrznych. Czy takie zajęcia są potrzebne?
Jak najbardziej. Tu możemy porozmawiać z żołnierzami, którzy, na co dzień dużo wiedzą o Siłach Powietrznych. Tu również możemy sprawdzić naszą wiedzę. Na takie zajęcia poza szkołą aż chce się przychodzić a przypomnę, że tu też poznajemy wiedzę. Podam przykład – zapamiętałam podczas wycieczki jedno zdanie, że wojsko jest jak szkoła tylko dla dorosłych, bo również tu prowadzi się dziennik zajęć i sprawdza się obecność na szkoleniu.
9) Wasza Szkoła uczestniczyła w cyklu spotkań pt. „Ludzie historii”, na których kombatanci opowiadali o czasach walki o niepodległość Polski. Jak oceniasz tamte czasy?
Słysząc z opowiadań kiedyś musiało być ciężko, i choć nie jestem miłośniczką historii to uważam, że każdy powinien znać historię swojego kraju. Cieszy fakt, iż nauczyciele chcą zapraszać kombatantów, aby opowiadali nam o dawnych dziejach. Na szczęście żyjemy w niepodległym Państwie dzięki takim ludziom i mam nadzieję, że czasy wojny już nie wrócą.
10) Czy jest coś, czego brakowało ci w zajęciach wojskowych?
Hmm. Na pewno strzelania z broni palnej.
11) Co najbardziej utrwaliło ci się w pamięci podczas zajęć wojskowych?
Myślę, że akcja pomocy humanitarnej dla dzieci z Afganistanu, gdzie zobaczyłam, w jakich ciężkich warunkach uczą się nasi rówieśnicy. Tam niema budynków, w których mogą się uczyć dzieci. Kraj jest ogarnięty wojną, więc wszystkiego brakuje. Uważam, że każdy powinien uczestniczyć w takich akcjach udzielania pomocy, bo pomagać trzeba a przy okazji można się nauczyć doceniania tego co się ma.
12) Masz jakieś plany związane z wojskiem?
Chciałabym sama doświadczyć szkolenia wojskowego, dlatego zamierzam we wrześniu złożyć wniosek o powołanie mnie do służby przygotowawczej.
13) Co najbardziej utrwaliło ci się w pamięci podczas zajęć wojskowych?
Myślę, że akcja pomocy humanitarnej dla dzieci z Afganistanu, gdzie zobaczyłam, w jakich ciężkich warunkach uczą się nasi rówieśnicy. Tam niema budynków, w których mogą się uczyć dzieci. Kraj jest ogarnięty wojną, więc wszystkiego brakuje. Uważam, że każdy powinien uczestniczyć w takich akcjach udzielania pomocy, bo pomagać trzeba a przy okazji można się nauczyć doceniania tego, co się ma.
Metryka: urodzona 12 października 1995 r. w Gorzowie Wlkp. Interesuje się architekturą, rysowaniem i wojskiem. Uczestniczyła m.in. 2- krotnie w obchodach Wyzwolenia Słońska, jako asysta sztandaru, pomagała zorganizować stanowisko wojskowe podczas rodzinnego festynu. Jest stałą uczestniczką obchodów Święta nieistniejącego 12 Kołobrzeskiego Pułku. Za swoją działalność proobronną została doceniona i wyróżniona krzyżem 4 klasy „Za zasługi dla Związku Żołnierzy Wojska Polskiego”. W życiu kieruje się słowami: Uśmiech to podstawa.
Rozmowę przeprowadził kpr. Marcin Kamiński







