Taka okazja nadarza się w Gorzowie kilka razy w roku. Ostatnio żołnierze 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza na zaproszenie dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 12 uczestniczyli w święcie patrona szkoły, które obchodzono 26 maja br. Podczas pikniku, który po części oficjalnej przeniósł się na teren boiska szkolnego, uczniowie i mieszkańcy dzielnicy Wieprzyce mogli obejrzeć indywidualne wyposażenie żołnierza. Można było założyć kamizelkę taktyczną, hełm kevlarowy a co najciekawsze wziąć do rąk broń palną. Do dyspozycji uczniów był karabinek szturmowy Beryl oraz AK 47. Mimo sukcesywnego wycofywania przestarzałych już na owe czasy AKMS-ów i zastępowaniu ich karabinkami Beryl, z gier dzieci rozpoznawały AKMS, dlatego większe zainteresowanie budziła starsza broń. Dyrektorzy szkół mile widzą żołnierzy podczas swoim imprez, bo zawsze wsparcie czymś ciekawym uroczystości bywa cenne. „Cieszy nas fakt obecności wojska oraz innych służb mundurowych podczas imprez. To ich społeczeństwo obdarza największym zaufaniem i to oni pierwsi niosą pomoc. Stąd zawsze są mile widziani przez uczniów oraz mieszkańców” – dodaje dyrektor Szkoły Podstawowej nr 12 w Gorzowie, Joanna Grymuza.

 

Żołnierze wspierają swoją obecnością również szkoły, które mają patrona związanego z wojskiem. Co roku swoją obecnością żołnierze Międzyrzeckiej brygady wspierają Gorzowską Szkołę Podstawową nr 15 im. Wojska Polskiego. W tym roku podczas święta szkoły pokazali Kołowy Transporter Opancerzony Rosomak.

 

To co wojsko może zaoferować podczas festynów to nie tylko obecność żołnierzy ze sprzętem wojskowym. Od dawna w ramach zasinienia współpracy ze społeczeństwem wojskowi ratownicy medyczni z Grup Zabezpieczenia Medycznego prowadzą warsztaty z udzielania pierwszej pomocy medycznej. Ratownicy prowadząc zajęcia z najmłodszymi uczą prawidłowego zachowania się, kiedy zobaczą wypadek, jak udzielić pomocy poszkodowanemu. Dla dzieci młodzieży prowadzone są warsztaty z fantomem, na którym można pokazać jak przywrócić czynności oddechowe poszkodowanemu. „Dzieci są zafascynowane faktem, iż podczas takich spotkań mogą porozmawiać z żołnierzem a przede wszystkim nauczyć się czegoś pożytecznego” – wspomina podczas wakacyjnych zajęć z ratownictwa z dzieci Szkoły Podstawowej nr 16 w Gorzowie, st. kpr. Beata Wiśniewska z GZM 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza.

 

Coraz częściej podczas powodzi, które nawiedzają kraj to właśnie służby mundurowe (w tym wojsko) pomagają ludności w trudnych chwilach. Niestety z zły stan infrastruktury rzecznej z roku na rok nie poprawia się. Wieloletnie zaniedbania wynikające z braku remontowania wałów powodują, iż co jakiś czas rzeki wylewają zalewając okoliczne miejscowości. Pomoc wojska podczas powodzi była widoczna m.in. w maju 2010 r., kiedy to przeszło 1200 żołnierzy z 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej z Żagania zostało skierowane do walki z żywiołem w województwach Dolnośląskim, Wielkopolskim i Lubuskim. Żołnierze pomagali innym służbom oraz ludności budować wały przeciwpowodziowe. Tam gdzie woda się przedarła przez wały, wkraczały wojska inżynieryjne ze specjalistycznym sprzętem. „Wszędzie tam, gdzie występuje zagrożenie a dostęp drogą lądową jest ograniczony lub niemożliwy, możemy dostać się właśnie PTSem i zabezpieczyć wały przed zniszczeniem” – tak relacjonował zastępca dowódcy 5Kbsap, mjr Jarosław Szczypiorski podczas akcji przeciwpowodziowej na Odrze w 2010 r.

 

Duże nadzieje, w niesieniu pomocy ludności podczas klęsk żywiołowych Dowództwo Wojska Polskiego pokłada w żołnierzach Narodowych Sił Rezerwowych. NSR, jako najnowsza forma pełnienia służby wojskowej powstała w styczniu 2010 r. Rolą żołnierzy NSR-u jest m.in. niesienie pomocy ludności w zakresie zadań poszukiwawczo-ratowniczych, ewakuacji ludności i mienia, pomoc medyczna oraz likwidowanie skutków klęsk żywiołowych. Żołnierze ci stają się coraz bardziej wartościowymi żołnierzami mimo ich nieobecności, na co dzień w jednostkach (żołnierz NSR odbywa ćwiczenia rotacyjne do 30-dni w roku kalendarzowym). Służba ochotnicza w NSR to również nadzieja na zawodową służbę w armii. Obecnie droga do zostania zawodowych żołnierzem prowadzi właśnie przez NSR. Nie ma dnia, aby nie było żadnego kandydata z dokumentami w Wojskowej Komendzie Uzupełnień. „Dziś wojsko daje możliwość stałej pracy i podnoszenia swoich kwalifikacji. Obecnie do wojska zgłaszają się ludzie nie tylko ci, którzy chcą zarobić na utrzymanie swojej rodziny, ale i tacy którzy robią to z pasji. To dla nich wojsko jest przygodą i sposobem na życie” – opowiada Komendant ppłk Lucjan Jopkiewicz z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Gorzowie Wlkp.

 

 

  

 

Tekst: kpr. Marcin Kamiński

Foto: Daria Przyborowska, Anna Karczmarz, archiwum 11 LDKPanc.