W akcje pt. „świąteczna kartka dla żołnierza” włączyły się szkoły związane patronem z wojskiem (Szkoła Podstawowa nr 5 im. Bohaterów 12 Kołobrzeskiego Pułku Piechoty, Szkoła Podstawowa nr 15 im. Wojska Polskiego oraz Szkoła Podstawowa nr 16 im. Józefa Piłsudzkiego), dzięki czemu była to również lekcja wychowania patriotycznego. Zanim jednam akcja wystartowała, w szkołach odbyły się lekcje multimedialne, podczas których uczniowie poznali m.in. czym zajmują się żołnierze wyjeżdżający na misje oraz w jaki sposób pomagają ludziom. „Dzięki takim akcjom uczniowie mają możliwość poznać inną kulturę, obyczaje, jakie panują w obcych krajach jednocześnie niosąc pomoc drugiemu człowiekowi” – opowiada kpr. Marcin Kamiński, koordynator akcji z ramienia Lubuskiego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego.

 

W trakcie trwania akcji dzieci dowolnymi technikami tworzyły kartki świąteczne. Jedne dzieci malowały, drugie wyklejały z kolorowych kartek papieru a najstarsze w ramach techniki tworzyły je na komputerze. Jak przyznaje Renata Stupińska prowadząca zajęcia ze Szkoły Podstawowej nr 15 pomysł na taką lekcję był bardzo trafny. „Już wkrótce miasto ozdobią świąteczne dekoracje, w szkole będziemy rozmawiać o tradycji Świąt Bożego Narodzenia. Kiedy dowiedzieliśmy się o możliwości udziału w tym pięknym przedsięwzięciu, wspólnie z dziećmi zdecydowaliśmy: robimy kartki dla naszych żołnierzy w Afganistanie. Dzieci chętnie malują, wycinają, wyklejają i ozdabiają swoje kartki, przekazując w ten sposób wyrazy uznania i wielkiej sympatii ”. – wspomina nauczycielka techniki. Również dzieci były zadowolone, że po przez malowanie kartek mogą sprawić komuś radość. „Postanowiłam namalować kartkę, bo wiem, że taka kartka może żołnierza ucieszyć. Oni są bardzo daleko a przez tą kartkę będą pamiętali, że w Polsce ktoś na nich czeka” - wspomina Agatka Zawojska z 5 b.

 

Same lekcje o Afganistanie wzbudzały u dzieci zainteresowanie. Uczniowie dowiedzieli się, że ich rówieśnicy do nie dawna nie mogli bawić się zabawkami ani uprawiać sport, bo był on zakazany przez Talibów. Ale najwięcej pytań padało z ust dzieci jak wygląda życie żołnierza w Afganistanie, czemu tak długo są poza domem.

 

A jak wyglądają święta w polskiej bazie w Afganistanie ? Oto postanowiliśmy zapytać mjr Szczepana Głuszczaka z 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej z Żagania, który pełnił rolę Rzecznika Prasowego PKW w Afganistanie podczas XI zmiany. „W raz z przyjściem Bożego Narodzenia żołnierze oprócz pełnienia swoich codziennych obowiązków, przygotowują się do wspólnego spotkania się przy wigilijnym stole. Kucharze wojskowi robią tradycyjne potrawy wigilijne, które przyciągają swoim zapachem nie tylko polskich żołnierzy, ale również innych narodowości. W godzinach wieczornych wszyscy zasiadają do stołu łamiąc się opłatkiem i śpiewając kolędy” – wspomina mjr Głuszczak.

 

Za czasów stacjonowania wojska w gorzowskim garnizonie współpraca wojska ze społeczeństwem była niczym nowym. Żołnierze organizowani dla mieszkańców miasta pikniki a uczniowie wspierani żołnierzy w różnych akcjach. Mimo braku wojska w naszym mieście są jeszcze u nas żołnierze, którzy mimo odejścia z wojska starają się pomagać swoim zawodowym kolegom włączając się w akcje takie jak dzisiejsza” – dodaje były żołnierz 12 Kołobrzeskiego Pułku Zmechanizowanego, chor. Ludwig Fedorowicz.

 

Kartki bożonarodzeniowe w połowie listopada trafią do polskiej bazy w Afganistanie i zostaną wręczone wraz z paczkami od rodzin żołnierzom 12 Dywizji Zmechanizowanej, którzy od września stacjonują w Afganistanie w ramach ISAF-u.

 

Aby podczas Świąt Bożego Narodzenia uszczęśliwić nie tylko samych żołnierzy, również ludzi potrzebujących Związek Żołnierzy Wojska Polskiego z Gorzowa włączył się w drugą akcję pod nazwą „Szlachetna Paczka”. Jest to projekt ogólnopolski polegający na wyszukaniu rodzin z biedniejszych domów, które potrzebują pomocy. Dla nich wolontariusze z różnych regionów Polski będą zachęcać innych do wybrania rodziny i przygotowania dla niej paczki. „To dzięki darczyńcom i wolontariuszom roznoszącym przygotowane prezenty możemy wesprzeć tych co nie zawsze mogą sami wszystko kupić. Święta to zawsze wydatki a pomoc drugiego człowieka zawsze jest cenna” – wspomina Monika Mielec, Lider Rejonu Gorzowskiego Szlachetnej Paczki.

 

Na odzew gorzowskiej młodzieży długo nie trzeba było czekać. Do zbierania m.in.  słodyczy, jedzenia o długiej dacie spożycia włączyli się uczniowie Zespołu Szkół Ekonomicznych, Zespołu Szkół Ogrodniczych, Zespołu Szkół nr 6, Gimnazjum nr 9 oraz szkoły w Kłodawie i Baczynie. Jak przyznają uczniowie taka pomoc zawsze jest potrzebna, bo dla nas kupić czekoladę to drobiazg a dla innych może być wydatkiem. „Myślę, że zawsze miło jest dostać od kogoś jakiś prezent a jeszcze lepiej być tą osobą, która obdarowuje. Uśmiech drugiej osoby oraz słowo dziękuje jest dla mnie największą radością, iż mimo małego gestu mogę pomóc” – mówi Andrzelina Kozłowska  z Zespołu Szkół Ekonomicznych. Do akcji przyłączyli się również żołnierze 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza, którzy na terenie swojej jednostki będą tworzyć paczki.

 

Finał „Szlachetnej Paczki 2012” odbędzie się 8 i 9 grudnia.

 

 

 

Autor: kpr. Marcin Kamiński

Foto: Bartosz Zakrzewski i ZŻWP Gorzów